X
Strona www.vitanutrica.pl wykorzystuje pliki cookies ("Ciasteczka"). Kliknij jeśli chcesz dowiedzieć się więcej. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
 
 
 

Dieta Dukana




Tym razem wyciągamy ciężkie działo – dieta Dukana. Robimy to wiedząc, że istnieje cała rzesza ludzi, którzy głęboko wierzą w słuszność i skuteczność tej diety. Dieta Dukana to dieta wysokobiałkowa. Obecnie obok diety o tej nazwie mamy również szereg diukanopodobnych planów żywieniowych opierających się na produktach mięsnych niskotłuszczowych i braku węglowodanów. Jest uważana przez Brytyjskie Towarzystwo Dietetyki za 1 z pięciu najbardziej szkodliwych diet odchudzających a jednak ma miliony wielbicieli. Dieta składa się z 4 część (czyli mamy już element sztucznie zaplanowanej rzeczywistości żywieniowej).
Faza uderzeniowa (5-10 dni)
Należy zjadać wyłącznie produkty białkowe najlepiej pochodzenia zwierzęcego.
Faza równowagi
Do białka dołączyć możemy również warzywa (ale uwaga tylko co drugi dzień). Trwa tak długo aż pozbędziemy się niechcianych kilogramów. Czyli osoba ważąca 100 kg, chcącą zrzucić ok. 40 będzie musiała wytrwać na tym etapie nawet kilkanaście tygodni (!)
Faza utrwalenia
Faza, w której można przypomnieć sobie o węglowodanach. Czyli dieta zaczyna być normalna. Trwa 10 dni na każdy kg, który zrzuciliśmy (w przypadku osoby z powyższego przykładu 400 dni!)
4 faza - Jeden dzień na samym białku
Do końca życia. Ciężko na niej wytrwać. Jedna kromka chleba może zniweczyć całą dietę. Efekt jo-jo następuje na niej natychmiastowo zaraz po tym, gdy wprowadzimy do niej w nieodpowiedniej fazie węglowodany. Ma niefizjologiczne proporcje składników, ponad 40 % stanowi tu białko, węglowodany są dostarczane w bardzo małej ilości. Tymczasem to właśnie węglowodany, szczególnie złożone powinny stanowić ponad 60 % naszej dziennej racji pokarmowej. Twórca diety Pierre Dukan (nie należy tytułować go mianem lekarza, ponieważ tytułu tego się zrzekł) opiera teorie jej skuteczności na fakcie, że proteiny są bardzo trudno trawione przez nasz organizm a na ich spalenie nasz metabolizm potrzebuje dużo większej ilości energii niż w przypadku tłuszczu czy węglowodanów. Jest to jednak zabawa w kotka i myszkę z naszym ciałem. Nie można zakładać, że skoro nasz organizm od wieków domaga się węglowodanów i na ich podstawie buduje szereg procesów biochemicznych to my mu zrobimy na złość i będziemy go karmić tym, czego on potrzebuje najmniej. Wierząc przy tym, że dzięki temu on skapituluje i zacznie zachowywać się tak ja my chcemy. Czyli chudnąć. Niestety w grach z naszym ciałem przegranymi zawsze jesteśmy my sami. Optymalna porcja białka w naszej diecie to ok. 60 g na dobę dla osoby ważącej 60 kg, w różnym wieku i zależnie od płci i stanu zdrowia ta liczba może się nieznacznie różnic. Jednak zwiększenie ilości białka np. u sportowców do 2 g na dobę na kilogram masy ciała wiąże się ze zwiększeniem ilości składników węglowodanowych i tłuszczowych i nie polega na całkowitym przestawianiu metabolizmu na wykorzystywanie do życia energii pochodzącej wyłącznie z białka. Oburza fakt, że pomysłodawcą diety był lekarz. W swoich książkach od początku nie wspomniał jednak ani słowem o tym, jaki wpływ ma ta dieta na nerki i wątrobę. Tak jakby zapomniał o istnieniu tych dwóch narządów. My też na pewno nie zawsze pamiętamy, że mamy takie coś jak nerki, niestety moment, kiedy sobie uświadomimy ich istnienie po stosowaniu tej diety może być momentem, kiedy będą już na skraju wyczerpania. A naszym największym zmartwieniem nie będzie już 2 kilo nadwagi, ale wizyty u lekarza nefrologa. Od początku popularności tej diety istnieje szereg doniesień o nagłej hospitalizacji z powodu niewydolności nerek osób, które stosowały tą dietę. W Polsce mamy dużo osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze, które niszczy nerki, dodatkowo możemy sobie sami zaszkodzić stosując tą dietę.
Oprócz niewydolności nerek i wątroby szybko mogą się pojawić niedobory. Szczególnie niebezpieczne niedobory wapnia. Niedobory błonnika. Przeciwwskazań do stosowania jest tak długa lista, że praktycznie jedyną grupą, którą dietę wysokobiałkową można polecić są osoby wyniszczone chorobą, które potrzebują dodatkowej porcji białka, ale nawet one mają przy tym zaplanowany zbilansowany sposób żywienia.
Człowiek nie jest mięsożercą, aby funkcjonować prawidłowo potrzebuje węglowodanów pełnowartościowych, tłuszczu, najlepiej nienasyconego i tylko (!) 10-12 % białka. Dlatego przestrzegamy przed dietą Dukana, ponieważ mamy dużo zdrowsze i smaczniejsze sposoby aby w racjonalny sposób pozbyć się nadwagi. Zwracamy również uwagę aby uważać na szereg diet które wyrosły na bazie tej diety lecz mają inną nazwę. Zawsze zastanówmy się zanim uwierzymy, że to dla nas dobre, aby jeść samo mięso i całkowicie wyeliminować pyszną kaszę i kromkę świeżego razowca z masłem.  

Opieka Online



 

Książeczka.....



 

Szybki Kontakt



Zadzwoń: 883-92-10-52
Napisz: info@vitanutrica.pl 

 

Nasza Poradnia



Poradnia dietetyczna oferuje usługi z zakresu doradztwa oraz edukacji żywieniowej.  Każda porada żywieniowa poprzedzona jest obszernym wywiadem, profesjonalną diagnostyką potrzeb żywieniowych oraz pomiarem składu ciała. Następnie dietetyk wskazuje niewłaściwe nawyki żywieniowe i proponuje najodpowiedniejszą terapię ......
 

Newsletter



Jeżeli chcieliby Państwo być na bieżąco, zapraszamy do zapisania się do naszej listy mailingowej.

E-mail:
 

 

Liczba odwiedzin: 536145